środa, 12 lipca 2017

Konkurs: poleć nam książkę!


W ostatnich miesiącach okazji do świętowania mieliśmy mnóstwo: 4 lata blogowania, 300 obserwatorów, 666 wpis… Mimo to ogólna sytuacja nie sprzyjała organizowaniu konkursów. Dopiero niedawno pojawiła się iskra: a może warto coś dla Was przygotować w ramach podziękowań? Nie ma na co czekać, ruszamy z tematem!


Na nowy dom czekają:

Arkadia Lauren Groff – niebanalna, poetycka powieść o życiu w hipisowskiej komunie i opuszczaniu jej; o tym w jaki sposób środowisko z dzieciństwa warunkuje nasz późniejszy stosunek do świata. Dla fanów literackich wyzwań i głośnych, nagradzanych autorów.

Opowiem ci mroczną historię Stefana Dardy – dla tych, którzy lubią czuć dreszczyk emocji płynący z grozy. Zbiór opowiadań naszego rodzimego mistrza horroru; klimatyczny, mroczny i niesztampowy.

To, co zostało Jodi Picoult – kultowa już powieść z pogranicza obyczajowości i etyki poruszająca (jak to u Picoult) ważny dylemat moralny: w tym przypadku problem eutanazji. W tej powieści nic nie jest czarno-białe, a autorka zostawia nas z ważnymi refleksjami.


Zasady konkursu są proste: w komentarzu pod tym postem polećcie nam wybraną książkę. Może to być Wasza ulubiona pozycja albo niedawny zachwyt – jak wolicie. My wybierzemy te odpowiedzi, które najbardziej nam się spodobają. Nie zapomnijcie dopisać, którą nagrodę wybieracie! Nie musicie być obserwatorami naszego bloga, ale pamiętajcie: wyniki pojawią się w osobnym poście, a zwycięzcy sami będą musieli się z nami skontaktować. Konkurs potrwa do 31.07 do godziny 23:59, a wyniki ogłosimy w ciągu kolejnych trzech dni. 


Powodzenia!

6 komentarzy:

  1. Chętnie przygarnę Arkadię ;) a ja ze swojej strony polecam naprawdę genialną książkę (w ogole każdą tego autora) Katedra w Barcelonie, tym bardziej, że we wrześniu ukaże się druga część, więc spokojnie, kaca nie będzie ;) jeśli lubicie klimaty średniowiecza, Barcelony i dobrze przemyślanej powieści - to jest dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z braku pomysłu na powieść, która byłaby sprawdzona i dobra chciałabym Wam polecić książkę, którą ostatnio czytałam. Jest to "Siódemka" autorstwa Erici Spindler. Warto wspomnieć, że ta pozycja wzbudziła wiele negatywnych odczuć u większości czytelników, jednak mnie ona zachwyciła pod tym względem, że była dla mnie przełomowa, gdyż dzięki niej odkryłam swoje zamiłowanie do wątków fantastycznych w powieściach kryminalnych. Więc jeżeli nie czytaliście nic podobnego to Was zachęcam, tym bardziej, że jest lipiec, a akcja powieści rozgrywa się właśnie w tym miesiącu.

    Wybieram "Opowiem Ci mroczną historie"

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie chcę wziąć udziału w konkursie, bo akurat dwie z tych książek czytałam a jedna mnie nie interesuje. Chciałabym jednak polecić Wam "kamuflaż" Ewy Ostrowskiej, który jest mrocznym, klimatycznym i niezwykle wciągającym thrillerem psychologicznym. To właśnie ta książka przekonała mnie, iż polscy autorzy dorównują zagranicznym w tworzeniu powieści w tym gatunku. Po lekturze "Kamuflażu" przez dłuższy czas dobrze się przyglądałam otaczającym mnie ludziom a w życzliwym uśmiechu nieznajomych doszukiwałam się drugiego dna:D Szczerze zachęcam, o ile oczywiście lubicie thrillery.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, a ja mam dla Was dwie propozycje:)

    Jedna to "Bez przebaczenia" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej - to książka, po której długo długo miałam tzw "kaca książkowego", czyli nie mogłam zacząć czytać nowej książki, bo nie opuściłam jeszcze świata poprzedniej. To historia miłosna dziewczyny - duszy artystycznej oraz chłopaka - zawodowego żołnierza. To jedna z tych książek, które nie pozwalają pójść spać zanim nie przeczyta się słowa KONIEC.

    A druga moja propozycja to "Sanatorium pod zegarem" Liliany Fabisińskiej. To intryga kryminalna z przymrużeniem oka. Wesoła, zabawna historia. Moim zdaniem to majstersztyk w tym gatunku! Dwie bohaterki na pierwszy rzut oka różniące się wszystkim, powoli muszą zacząć grać do jednej bramki, a z czasem ta współpraca staje się początkiem ich przyjaźni.

    Wybieram Jodi Picoult lub Stefan Darda

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się i obserwuję :)
    Polecam moją ulubioną książkę - "TO" Stephena Kinga. Opowiada ona historię tak mrożącą krew w żyłach, że nieraz dosłownie trzęsłam portkami. Mamy tu połączenie małego miasteczka, cykli morderstw powtarzających się co jakieś 27 lat oraz tajemniczej istoty, widywanej najczęściej pod postacią klauna, która przemierza kanały i wychodzi na żer. Do tego dochodzą: grupka dzieciaków-frajerów (a potem już dorosłych-nie-frajerów), szczypta psychozy, kilka ziaren pyłu z kosmosu, genialne retrospekcje i równie fascynujące porównania oraz opisy. Po wymieszaniu otrzymujemy majstersztyk w tysiąc stronicowym wydaniu! Wielowątkowa fabuła co chwilę wbija w fotel. Niesamowicie realni, charakterystyczni, wielowarstwowi bohaterowie są największym atutem tej lektury. Każdy jest zupełnie inny, a postaci jest mnóstwo, dlatego to niesamowicie trudna sztuka stworzyć coś zróżnicowanego i nieprzytłaczającego zarazem. Kingowi jednak się udało. Śmiało mogę powiedzieć, że tę książkę można przeczytać choćby dla samych
    bohaterów, naprawdę. Ja bawiłam się wyśmienicie, historia dosłownie mnie
    porwała, a spore koszty zakupu zostały zwrócone z ogromną nawiązką. Uważam, że
    "TO" powinien znać każdy książkoholik, bez wyjątku! Dosłownie dzieło
    sztuki dopracowane w każdym najdrobniejszym calu.

    Wybieram: Opowiem ci mroczną historię

    OdpowiedzUsuń
  6. Poleciłabym Wam "Hrabiego Monte Christo", bo to jedna z najlepszych powieści "rozrywkowych" jakie czytałam. Wciąga niczym prądy na rzece i nie chce wypaść z głowy jak piosenka, którą nucimy sobie pod nosem przy każdej okazji. Świetne kreacje bohaterów i cały czas trzyma w napięciu. I styl, styl, styl. Ale być może Hrabiego już czytaliście, w końcu to nie świeżynka i parę ładnych lat ma już na karku. Dlatego polecę Wam biografię polskiego tancerza baletowego Niżyńskiego "Niżyński. Bóg tańca". Przepiękna opowieść o człowieku, który wspiął się na szczyt i niestety boleśnie z niego spadł. Został gwiazdą rosyjskich baletów i kreatorem, który przyczynił się do rewolucji choreografii baletowych. Myślę, że dobrym porównaniem będzie film "Piękny umysł".

    Wybieram: Arkadia Lauren Groff

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są dla nas źródłem siły do prowadzenia bloga i wielkiej radości, dlatego też będziemy wdzięczni za każdy pozostawiony przez Was ślad.