Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielka Litera. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2021

Katarzyna Nosowska – „Powrót z Bambuko”

W bambuko robi się nas, a czasem my robimy innych, gdy tylko podejdziemy do stołu, przy którym gra się w życie. Ja wyobrażam sobie, że Bambuko to kraina, która rozpościera się poniżej Krainy Przytomności. Spadamy do Bambuko, a konkretniej jesteśmy strącani, przez specjalizujące się w strącaniu do Bambuko jednostki typu rodzina, znajomi lub twory systemowe, takie jak szkoła, Kościół, państwo. [s. 6]

Do Powrotu z Bambuko zasiadłam tuż przed Świętami. Jak co roku pełna sprzecznych emocji, nie do końca zadowolona z tego, jak będą wyglądały najbliższe dni, tęskniąca za nie-wiadomo-czym. Słowem: w nienajlepszej formie. Mając w pamięci poprzednią książkę Katarzyny Nosowskiej, żywiłam cichą nadzieję, że i ta podniesie mnie na duchu, a może nawet rozbawi. 

Jeśli pamiętacie A ja żem jej powiedziała..., możecie być tą lekturą lekko zaskoczeni. Struktura właściwie jest ta sama: to felietony o różnorodnej tematyce, mam jednak wrażenie, że tym razem Katarzyna Nosowska wchodzi znacznie głębiej i dotyka lepiej ukrytych ludzkich warstw. Mniej tu ironizowania (nawet rozdziały mają "zwykłe" tytuły), a więcej gorzkich prawd, które musimy przełknąć podczas lektury.

Czy to wada? Absolutnie nie! Autorka te trudne tematy opracowuje z klasą i empatią, a jednocześnie bez ogródek. Lektura nie dołuje czytelnika, choć potrafi dostarczyć trudnych refleksji. Ja jednak lubię, gdy autorzy felietonów rzucają mi temat, a czasem również punkt widzenia, który w normalnych warunkach nie przyszedłby mi do głowy. A tu mamy mnóstwo interesujących treści: od internetowych gwiazd, poprzez rozliczenie z dzieciństwem i kult posiadania, na przygodach z kotem sąsiada (które z resztą są punktem wyjścia do rozważań o granicach wolności) kończąc.

Czyta się to fantastycznie, absolutnie nie gorzej niż poprzednią książkę Katarzyny Nosowskiej. Jestem bardzo ciekawa, czy podobnie jest w wersji audio!



środa, 31 października 2018

Ewa Markowska – „Planeta Singli”



Cześć, mam na imię Kasia i oglądam polskie komedie romantyczne.

Właściwie nie wiem, czemu ta deklaracja zwykle wywołuje u odbiorcy dziwną reakcję. Wiele osób dziwi się, jak mi się to udaje, zupełnie jakby tego typu filmy wymyślono jako karę za grzechy. Tymczasem w moim życiu to jedna z najbardziej relaksujących rzeczy: usiąść na sali pełnej innych kobiet (choć oczywiście pozdrawiam panów, którzy pojawiają się na takich seansach i czerpią z nich przyjemność!) i przeżywać te same emocje: od śmiechu, po łzy. A jeśli dodatkowo mogę później wrócić do opowiadanej historii i poznać ją w wersji książkowej – jestem podwójnie szczęśliwa i podwójnie zainteresowana.

wtorek, 3 lipca 2018

Katarzyna Nosowska – „A ja żem jej powiedziała”




Książki sygnowane nazwiskami znanych osób zwykle omijam szerokim łukiem. Owszem, czytałam kilka biografii i wywiadów-rzek, jednak wybieram je z bardzo dużą dozą krytycyzmu. Profilu Katarzyny Nosowskiej na Instagramie nie śledzę, bo wciąż nie byłam pewna, czy filmiki, które zamieszcza (i które robią furorę w internecie) odpowiadają mi, czy nie. W jaki sposób zatem skrzyżowały się losy moje i tej książki? Ano posłuchałam darmowego fragmentu audiobooka. I przepadłam.