Pewnie wszyscy czekają na wyniki konkursu - nie będziemy zatem przedłużać. Dziś po południu udało nam się usiąść w kawiarni i, popijając latte, przeprowadzić losowanie. Poniżej krótka fotorelacja (UWAGA: Audycja zawiera lokowanie produktu!*).
Najpierw losowała Kaś - miała mniej chętnych i bardziej tradycyjną metodę. Poza tym jest strasznie niecierpliwa. ;)
Sylwek natomiast wykorzystał przywilej dużej (a właściwie idealnej) liczby uczestników i postanowił wykorzystać w losowaniu jedną z kości ze swojej pokaźnej kolekcji.
Ami, ampH - czekamy na Wasze adresy na czworgiem@gmail.com!
___________________________
*Reklama Wolsunga nie była zamierzona. Ot, wyszło.