czwartek, 27 lutego 2014

Lutowe nowości na półkach (stos 4/2014)

To, co się dzieje, gdy rozgorzeje okres wyprzedaży, można określić jako szaleństwo. Jedni biegają po sklepach z ubraniami i polują na jak najtańsze sztuki, my natomiast nie potrafimy się oprzeć zakupom książkowym. Kiedy myśleliśmy, że skończył się sezon promocji a wraz z nim wszechobecne pokusy, znów zostaliśmy zaatakowani, tym razem wyprzedażami w Internecie. Najpewniej jest to ostatni miesiąc tak obfitych zakupów, ale właściwie... z nami nigdy nic nie wiadomo. (:



Stosik Kaś:
* "Hiszpańskie oczy" - Maria Nurowska
* "Tato, gdzie jedziemy?" - Jean-Louis Fournier
* "Talizman z jeziora" - Agnieszka Kumor
* "Diabeł. Autobiografia" - Tosca Lee
* "Myszy i koty" - Gordon Reece
* "Muzeum doktora Mosesa" - Joyce Carol Oates
* "Patrol" Ann Aguiree
* dwa tomy "Księgi Wszystkich Dusz" - Deborah Harkness
* "Apokalipsa według Pana Jana" - Robert J. Szmidt
* "Piaski czasu" - Michael Hoeye
* "Piękny kraj" - Alan Averill - recenzja
* "Wśród obcych" - Jo Walton
* "Szukając Alaski" - John Green
* "Samiec alfa, czyli jak wytrzymać z facetem" - Hanna Bakuła
* "Marilyn. Żyć i umrzeć z miłości" - Alfonso Signorini
* "Drzewo Solomonów" - Jo-Ann Mapson

Stosik Sylwka:
* "Demon luster" - Martyna Raduchowska - recenzja
* "Krawędź czasu" - Krzysztof Piskorski
* "Lewiatan" - Scott Westerfeld
* "Nomen Omen" - Marta Kisiel
* "Zabójczyni i Czerwona Pustynia" - Sarah J. Maas
* "Wilki Lokiego" - K L. Armstrong, M. A. Marr
* "Śmierciowisko" - Anna Głomb
* "Assassin's Creed: Porzuceni" - Oliver Bowden

(Sylwek nie czuje się pokrzywdzony, że ma mniejszy stosik - czyta mniej rodzajów książek/jest bardziej wymagającym czytelnikiem, a poza tym w sumie i tak kompletujemy wspólną biblioteczkę.)

~*~

Jakby mało było tego wszystkiego, okazało się, że Kaś nie jest w stanie wyjść nawet na zwykłe zakupy, nie wracając z przynajmniej kilkoma książkami. Poniżej efekt ubraniowego shoppingu - wydania zagraniczne. 5 zł sztuka! (:


I na koniec ostatni nabytek - ampH, to Twoja sprawka! Nie wytrzymaliśmy w niewiedzy, więc po weekendzie Sylwek zabiera się za lekturę.