Zawartość pudełka:
40 kart poziomu 1
30 kart poziomu 2
20 kart poziomu 3
7 żetonów czerwonych rubinów
7 żetonów zielonych szmaragdów
7 żetonów niebieskich szafirów
7 żetonów białych diamentów
7 żetonów czarnych onyksów
5 żółtych żetonów złota - jokerów
10 kafelków z magnatami
instrukcja
Gracze wykonują swoje tury naprzemiennie. W każdej kolejce można wykonać jedną z czterech akcji:
- dobrać trzy klejnoty, każdy w innym kolorze
- dobrać dwa klejnoty tego samego koloru
- kupić kartę spośród odkrytych na stole
- zarezerwować kartę
Jednorazowo na stole odkrytych jest 12 kart, po 4 z każdego poziomu. Im wyższy poziom, tym wyższa cena karty, ale i jej wartość punktowa. Każda z kart ma określony kolor, a podczas zakupu gracz bierze ją do siebie i zachowuje - od kolejnej tury obniża ona koszt zakupu kart o jeden w kolorze klejnotu, który reprezentuje.
![]() |
Przykład: mimo niewielkiej ilości żetonów gracz gracz ma do dyspozycji 4 sztuki onyksów i po trzy pozostałych kamieni. |
Dodatkową opcją na zdobycie punktów prestiżu są magnaci. W każdej grze odkryte są kafelki tego rodzaju, z których każdy ma określony koszt, wyznaczony liczbą kart w odpowiednim kolorze. W turze, w której gracz zgromadzi wymaganą ilość kart, dany magnat przechodzi do jego puli, zasilając ją o dodatkowe 3 punkty prestiżu.
Gra kończy się w momencie, gdy jeden z graczy zdobędzie 15 punktów prestiżu.
~*~
Jak Wam się podoba? Splendor, choć wygląda niepozornie, wymaga sporo uwagi i zaangażowania graczy. Mimo że mechanika gry jest banalnie prosta, możliwości, jakie daje, są ogromne. Dużą zaletą gry jest też jej regrywalność - nie ma fizycznej szansy na to, żeby rozegrać dwie takie same lub choćby zbliżone do siebie partie. Gdy pierwszy raz trafiliśmy na tę grę potrafiliśmy bawić się 6 razy ciągiem i ani razu nie byliśmy znudzeni! Każde z nas wołało "więcej!", nawet kilka porażek pod rząd nie zniechęcało nas do dalszych gier - chęć rewanżu była zbyt wielka.
Gra obciążona jest pewną dozą losowości, trudno jednak żeby było inaczej, skoro głównym jej elementem są karty. Nie można jednak powiedzieć, żeby fatum mogło zdecydować kto wygra - gracz ma zawsze kilka możliwych posunięć, które nie zostawią go na lodzie, a karty, choć różnorodne, są zbalansowane według poszczególnych poziomów.
Rozgrywka dwuosobowa jest szybka, dynamiczna i nieco łatwiejsza niż ta w większym gronie - można przewidzieć kilka ruchów naprzód, a ryzyko, że ktoś pokrzyżuje nam szyki jest znacznie mniejsze. Sytuacja na stole między naszymi turami zmienia się tylko w niewielkim stopniu, a dodatkowo jesteśmy w stanie pilnować poczynań przeciwnika. Docelowo gra przeznaczona jest dla 2-4 osób. My śmiało możemy stwierdzić, że jako zabawa dla pary Splendor sprawdza się idealnie.