sobota, 10 października 2015

Zakupy na pożegnanie wakacji (stos 9/2015)

Na początek chcielibyśmy postawić śmiałą tezę: w te wakacje kupowaliśmy mało (w każdym razie jak na nasze możliwości). Raz, że nie było jakiejś szalonej ilości okazji, a dwa, że coraz częściej zdarza nam się patrzeć na księgarniane regały i jedynie wskazywać palcem, co już u siebie mamy. Nie jest jednak tak, że już niczego nie chcemy, nic nas nie ciekawi i nie mamy żadnych pomysłów na nowe nabytki - wciąż zdarza się, że coś nas urzeka i korci, tylko dzieje się to nieco rzadziej. Efektem owego "rzadziej" są poniższe stosy. Nie jest tak źle, prawda?


Nocny Patrol to najstarszy z prezentowanych nabytków; spodobał się na tyle, że całkiem niedawno trzeba było kupić drugą część. Jako że udaliśmy się po nią do księgarni outletowej, nie mogliśmy wyjść tylko z jedną pozycją; wraz z książką Łukjanienki i Wasiljewa zakupiony został Worek kości, Papusza oraz Tully (bo Kaś słyszała, że to dobra książka na początek przygody z Paulliną Simons). Zanim się pojawiłeś i dwie książki Mii March to nabytki z osławionej już promocji w Biedronce, natomiast Ropuszki... cóż, Sylwek uległ jękom Kaś, które rozpoczęły się tuż po premierze książki.


Drugi stosik to książki, które znalazły swoje miejsce na półkach Sylwka. Oczy smoka, Przedksiężycowi i książka Iana MacLeoda to nabytki z pochodzące ze wspomnianego już outletu, Wzorzec Zbrodni upolowany został za kilka złotych na wyprzedaży w Auchanie, natomiast trzeci tom serii Akta Dresdena pochodzi z naszego ulubionego dyskontu książkowego, czyli Arosa. Tym razem zamówienie nie było duże, a jego głównym celem było sprawienie sobie przez Sylwka czterech kolejnych komiksów z Egmontowskiej serii MarvelNow!, które możecie podziwiać na zdjęciu poniżej.


Jak już zostało powiedziane - jak na nasze możliwości nie tych nabytków zbyt wiele. W ostatnim czasie nie było aż tak dużo tytułów, które chcielibyśmy zdobyć, jednak nadchodzące premiery pokazują, że ta sytuacja może się nieco zmienić...


A jak Wasze jesienne zakupy?