niedziela, 14 grudnia 2014

Rafał Witek - "Ucieczka z tajemniczego ogrodu"

Bzik i Makówka to dwoje dziesięciolatków, którzy od jakiegoś czasu są najlepszymi przyjaciółmi, takimi na dobre i złe. Gdy przydarza się owo „złe” – ojciec Nilsona odwołuje wspólne wakacje – przy chłopcu jest nie kto inny jak Gabrysia; to ona podsuwa mu pomysł negocjowania zadośćuczynienia w postaci wymarzonych gadżetów. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie pomyliły mu się zdjęcia, w rezultacie czego zamiast najnowszego smartfona dociera do niego… stary, drewniany flet. W dodatku w środku znajduje się niezwykłe żyjątko, za sprawą którego dzieci przeniosą się w zupełnie inny wymiar – a stamtąd wcale nie tak łatwo wrócić…

Bohaterów na każdym kroku spotykają przygody. Opowieść oczywiście jest zwarta i prowadzi do konkretnego rozwiązania, ale po drodze ma miejsce cała masa mniej lub bardziej zabawnych sytuacji. Dzięki temu tekst można czytać zarówno na raz, jak i dzieląc go na kilka części. Akcja jest dynamiczna, pełna zaskakujących zdarzeń i wciągająca. Postaci są skonstruowane tak, by być bliskie dzieciom – mają podobne problemy, potrzeby, przemyślenia i poziom rozumienia świata. Narratorką jest Gabrysia Bzik, a jej język jest z jednej strony odpowiednio prosty składniowo, a z drugiej – bogaty w przeróżne ciekawe określenia. Poza tym cały tekst jest bardzo zabawny, pełen humoru słownego i sytuacyjnego.

Trzeba również powiedzieć, że książka jest w pewnym sensie jedną wielką ilustracją – na każdej stronie obecne są grafiki, ukazujące sytuację lub słowne żarty, zastosowane w tekście. Niestety, całość zastosowanych obrazków jest czarno-biała, a momentami są one nie najlepiej wplecione w tekst, rozbijając go na dziwne fragmenty. Tym niemniej stanowią wspaniałe dopełnienie książki i obrazowo tłumaczą to, co może być niezrozumiałe a także dokładają dodatkowy element humorystyczny. Poza tym są naprawdę zgrabne – rzadko podobają mi się ilustracje do książek dla najmłodszych, a tu, muszę przyznać, mam przyjemne skojarzenia z własnym dzieciństwem.


Za egzemplarz książki dziękuję serdecznie wydawnictwu Nasza Księgarnia.